TURBACZ NA BIEGÓWKACH
5.02.2006r
Pierwszy wspólny z JAśkiem wyjazd na biegówki w góry. Dzięki wczesnej pobódce mogliśmy zobaczyć piękny wschód słońca nad Tatrami z grzbietu prowadzącego na Stare Wierchy. Przez cały wyjazd towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda. Po drodze widzieliśmy wielu podobnych nam biegaczy, ubranych w rowerowe WindStoppery i obcisłe czapki zakładane zazwyczaj pod kask.